Wpisy

Wsparcie z FOSA

Wsparcie z FOSA

„Wsparcie w Gdańsku!” to pierwsza tego typu aplikacja w Polsce – nie tylko z nazwy, ale i realnie funkcjonująca na rzecz wsparcia osób z zaburzeniami psychicznymi. Realnie, gdyż po drugiej stronie ekranu smartfonów z Androidem, na których działa ten program, stoją realni ludzie – specjaliści z fundacji FOSA, od wielu lat zajmujący się pracą z osobami doświadczającymi kryzysów i trudności natury psychicznej. Skrót FOSA rozwija się jako Fundacja Oparcia Społecznego Aleksandry, a możliwość uczestniczenia w projekcie finansowanym przez Miasto Gdańsk, mającym na celu zapewnić realną pomoc mieszkańcom miasta borykającym się z problemami natury psychicznej, była dla nas i prawdziwą radością i jednocześnie ciekawą przygodą.

Samo projektowanie aplikacji od strony czysto programistycznej niczym nie różniło się oczywiście od programowania innych aplikacji – lubimy swoją pracę więc zawsze wykonujemy ją z pełnym zaangażowaniem – jednak od strony merytorycznej to już zupełnie inna historia. Fascynujące było obserwowanie jak bardzo zwykły program na Androida, w rękach doświadczonych psychologów, z narzędzia po prostu pomocnego i praktycznego – realizującego swoje funkcje – potrafi zmienić się w narzędzie przyjazne – narzędzie komunikujące się z użytkownikiem językiem dostosowanym do potrzeb grupy użytkowników, do której jest kierowane. Dotychczas z profesjonalnej pomocy w układaniu komunikatów, czy projektowaniu komunikacji wizualnej korzystaliśmy głównie podczas projektowania aplikacji dla dzieci, co wydaje się oczywiste. Tym razem mieliśmy okazję przyjrzeć się podobnej pracy wykonywanej podczas projektowania aplikacji przeznaczonej głównie dla dorosłego odbiorcy. Zaskakujące jak bardzo standardowe alerty, czy komunikaty, do których wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni w oprogramowaniu wszelkiego typu, mogą różnić się, gdy są ściśle kierowane do określonej grupy ludzi. Wychodzi na to, że słowa mają znaczenie.

 

 

,

Oprogramowanie dedykowane

Oprogramowanie dedykowane

Ostatnio pytaliście nas o co chodzi, gdy używany jest termin „Oprogramowanie dedykowane”. Wiele osób uważa, że jest to po prostu aplikacja przeznaczona dla konkretnego systemu operacyjnego, niedostępna na konkurencyjnej platformie. Czyli np. aplikacja jest dedykowana Androidowi, gdyż jest niedostępna dla systemu iOS. Nie jest to właściwa definicja tego pojęcia – o ile o jakiejkolwiek definicji można tu mówić. W żargonie informatyków, czy programistów „Oprogramowanie dedykowane” to po prostu program pisany na indywidualne zamówienie np. przedsiębiorstwa, czy instytucji i ściśle dostosowany do ich potrzeb. Są to programy niedostępne do użytku ogólnego, nie można ich pobrać z internetu, czy kupić. Oprogramowanie takie jest instalowane tylko i wyłącznie w infrastrukturze zamawiającego i służy poprawie pracy jego organizacji, czy też ma za zadanie doprowadzić do konkretnych celów – np. przynieść oszczędności poprzez usprawnienie wybranych procesów.

Czy zatem każde przedsiębiorstwo, instytucja powinna zamawiać indywidualne oprogramowanie pisane tylko dla siebie? Nie zawsze jest to zasadne. Często wystarczy użycie oprogramowania ogólnodostępnego. Jednak w dobrze przemyślanych przypadkach oprogramowanie dedykowane potrafi zapewnić wymierne i policzalne oszczędności inwestorowi i wówczas warto rozważyć jego zlecenie – czysta matematyka i twardy rachunek ekonomiczny mają tutaj głos rozstrzygający.

Przykładowo jeśli oprogramowanie może przyspieszyć proces obsługi klienta, a co za tym idzie zwiększyć liczbę osób obsługiwanych dziennie zwiększając tym samym zyski przedsiębiorstwa, jego wdrożenie będzie zasadne. Taki schemat znalazł zastosowanie m.in. w Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów w Piasecznie. Dedykowany system dla tego przedsiębiorstwa usprawnia i przyspiesza proces obsługi klienta, a także wspomaga rozliczenia, prowadzenie statystyk i sporządzanie raportów. Oprogramowanie składa się z dwóch modułów:
– aplikacji dla tabletów z Androidem stosowanej w punktach obsługi klienta, bezpośrednio połączonej z systemem lokalnej karty miejskiej, co pozwala na znaczące przyspieszenie procesu przyjmowania odpadów poprzez automatyczną identyfikację klienta i pobranie jego danych niezbędnych do poprawnego rozliczenia,
– dedykowanego systemu on-line zbierającego dane z modułów terenowych, sporządzającego statystyki, rozliczenia, wizualizującego dane w postaci czytelnych wykresów, map i zestawień.

Inny scenariusz zakłada oszczędności wynikające z możliwości wykorzystania dzięki oprogramowaniu dedykowanemu istniejących zasobów, na których użycie nie pozwala oprogramowanie ogólnego użytku. Tutaj przykładem może być system przedszkolny Miasta i Gminy Piaseczno w pełni połączony i wykorzystujący zasoby istniejącego w samorządzie systemu Karty Miejskiej, co pozwoliło na znaczne oszczędności – miasto nie musi wydawać rodzicom dzieci dodatkowych kart przedszkolnych, których produkcja jest kosztowna. Do zgłaszania i rozliczania obecności dziecka w przedszkolu używana jest wydawana wszystkim mieszkańcom Karta Miejska. Sam system składa się z centralnego modułu ewidencyjnego oraz modułów zewnętrznych w postaci oprogramowania czytników NFC umieszczonych w przedszkolach. Umożliwia w pełni automatyczne ewidencjonowanie czasu przebywania dzieci w placówkach i dokonywanie rozliczeń, sporządzanie statystyk, raportów itp.

,

Gdzie do lekarza

Aplikacja Terminy leczenia NFZ

Dziś mamy dla was coś szczególnie przydatnego – bezpłatna aplikacja Terminy leczenia NFZ, dostępna dla telefonów z iOS i Androidem, pozwala sprawdzić najbliższy wolny termin leczenia w ramach pakietu świadczeń gwarantowanych Narodowego Funduszu Zdrowia. Aplikacja korzysta bezpośrednio z bazy kolejkowej NFZ udostępnianej poprzez API opracowane ze wsparciem UE i oferuje przeszukiwanie pełnego spektrum tej obszernej bazy dla terenu całej Polski – wyszukuje wolne miejsca i sprawdza terminy zarówno do lekarzy specjalistów, na zabiegi, badania diagnostyczne, jak i wolne miejsca w oddziałach szpitalnych.

Wyszukiwanie terminów to nie wszystko – można też bezpośrednio skontaktować się z wybranym szpitalem lub przychodnią oraz sprawdzić, czy dana placówka oferuje parking, windę, udogodnienia dla osób niepełnosprawnych itp.

 

,

Android Q – kompatybilność zachowana

Android Q - kompatybilność zachowana

No i jest – pierwsza wersja deweloperska Androida Q, która w telefonach użytkowników zacznie pojawiać się w przyszłym roku. Obejrzeliśmy, sprawdziliśmy i spieszymy z informacjami co nowego. W kwestii kompatybilności Waszych aplikacji wyprodukowanych dla Androida 5.0 Lollipop i nowszych nie musicie się niczym martwić – nie znaleźliśmy żadnych problemów z kompatybilnością i nic nie wskazuje na to, aby w kolejnych wersjach deweloperskich, aż do wydania ostatecznego miały się takowe problemy pojawić. W gruncie rzeczy Android Q nie wnosi wiele w stosunku do obecnej wersji Androida P – Pie. Jest to raczej zestaw usprawnień interfejsu użytkownika, jak cokolwiek co mogłoby wpłynąć na funkcjonalność, czy kompatybilność istniejących aplikacji. Z najważniejszych zmian:

  • Android Q pozwala zmieniać motywy systemu – kolory akcentowe, czcionki, kształty ikon. Dodaje też motyw ciemny, który może wymuszać ciemny motyw dla zewnętrznych aplikacji o ile te takowy posiadają. Warto zatem w kolejnych aktualizacjach własnych aplikacji zadbać o dodanie do nich night mode.
  • Przewidywany czas pracy na aktualnym naładowaniu akumulatora jest pokazywany na pasku szybkich ustawień.
  • Można dzielić się szczegółami o sieci Wi-Fi za pomocą kodu QR.
  • Android Q wprowadza natywny tryb pulpitu po podłączeniu zewnętrznego monitora.
  • Dodano funkcję nagrywania ekranu.

Nieco ciekawsze, aczkolwiek też nie rewolucyjne, zmiany dodano „pod maską” i mają one znaczenie jeśli planujecie rozwijanie swojej aplikacji lub produkcję nowej. Są to funkcje dostępne dla programistów, zatem ich użycie można uwzględniać podczas projektowania aplikacji:

  • Dostępne są dodatkowe informacje z aparatów – głębia obrazu i poszczególnych obiektów na ujęciu.
  • Wsparcie dla składanych smartfonów.
  • Dodatkowe ustawienia dla urządzeń IoT (Internet of Things – internet rzeczy).
,

Hotel Warszawianka

Aplikacja Hotelu Warszawianka dla iPhone i telefonów z Androidem

Hotel Warszawianka to nowoczesne centrum kongresowe oferujące 300 pokoi, kila restauracji, prywatną przystań nad Narwią i masę innych atrakcji. Czterogwiazdkowy kompleks jest naprawdę duży i luksusowy. Produkcja aplikacji hotelu dla iPhone i telefonów z Androidem obejmującej szeroką ofertę kompleksu, w pełni zarządzanej przez administrację hotelu z poziomu dedykowanego panelu sterowania, stanowiła wyzwanie nie tyle z powodów programistycznych, co zaprojektowania wygodnego UX pozwalającego łatwo i przyjemnie „ogarnąć” przytłaczające wręcz miejscami bogactwo atrakcji oferowanych przez Warszawiankę.

Aplikacja pomaga poruszać się po terenie kompleksu podpowiadając, w którym miejscu aktualnie znajduje się gość. Korzystając z niej można także wyznaczyć trasę dojazdu do hotelu, zapoznać się z zapowiedziami imprez i wydarzeń kulturalnych organizowanych na terenie hotelu, zarezerwować stolik w wybranej restauracji, a także korzystać z licznych atrakcji oferowanych przez hotel. Aplikacja oferuje także gościom dostęp do boisk wielofunkcyjnych, prywatnej plaży i przystani oraz szesnastu gabinetów strefy SPA. Rodzice mogą z poziomu aplikacji zarezerwować miejsce w centrum kreatywnej zabawy dla najmłodszych.

Tych funkcji jest znacznie więcej… Jak udało się to wszystko zaserwować w przyjemnej formie aplikacji możecie sprawdzić sami.

 

,

Gonić króliczka

Crazy Carrot Run to kolorowa i pełna wyzwań gra mobilna na telefony i tablety z systemem iOS (iPhone, iPad) oraz dla urządzeń z Androidem

Tytuł nieco przewrotny, bo tutaj to króliczek goni. Króliczek to też lekki eufemizm, bo jest on wielki, kolorowy i bardzo lubi marchewki. Crazy Carrot Run to kolorowa i pełna wyzwań gra mobilna na telefony z Androidem wyprodukowana na silniku Unity, która pochodzi wprost z dziecięcej wyobraźni. Gra przeznaczona jest głównie dla młodszego odbiorcy, bo też siedmiolatek był inspiratorem, pomysłodawcą i głównym konsultantem tego projektu.

A było to tak – pewien Michaś w swoje 7 urodziny powiedział swojemu tacie programiście, że chciałby kiedyś zagrać w grę o tym jak wielki królik goni jego, czyli Michasia. Opisał jak miałaby wyglądać taka jego wymarzona gra, co trzeba by tam robić… Nie pozostało nic innego jak wcielić wizję w życie, czy też raczej w kod.

No i proszę – jeśli lubicie kolorowy, niezobowiązujący relaks idealny na nudną chwilę w tramwaju, czy w poczekalni u lekarza, to proszę bardzo – Michaś zaprasza. Gra jest bezpłatna i ma kategorię wiekową 4+. Jest też w pełni wolna od reklam.

 

,

Tabliczka mnożenia z Enterkiem

Tabliczka mnożenia z Enterkiem

Czasami pytacie dlaczego wydajemy własne, bezpłatne aplikacje i skąd bierzemy na nie pomysły. Odpowiedź jest prosta – zawód programisty wymaga nieustannej nauki i rozwoju wiedzy. Nowe systemy operacyjne, języki programowania, frameworki pojawiają się rok-rocznie, a my musimy być z nimi na bieżąco. Nie eksperymentujemy na kodzie pisanym dla naszych klientów – do tego służą nam właśnie nasze własne aplikacje. Czasami z tych początkowo próbnych prac wychodzi pełnoprawny produkt, niekiedy nawet na dużą skalę – wówczas udostępniamy go wam bezpłatnie. Pomysły zaś przynosi po prostu życie. Tak było np. z właśnie udostępnioną w sklepach Google Play i App Store aplikacją Tabliczka mnożenia z Enterkiem. Kilka osób w naszym zespole ma dzieci w wieku wczesnoszkolnym i związaną z tym klasyczną, szkolną „zmorę” – tabliczkę mnożenia – na głowie. No to dlaczego nie pomóc dzieciom fajną, kolorową aplikacją?

Tabliczka mnożenia z Enterkiem to aplikacja skierowana głównie do uczniów klas I-III szkoły podstawowej, wspomagająca naukę tabliczki mnożenia, zgodna z programem nauczania Ministerstwa Edukacji Narodowej realizowanym w szkołach. Przewodnikiem dziecka w aplikacji jest sympatyczna, animowana postać Enterek, który stopniowo wprowadza najmłodszych w świat tabliczki mnożenia za pomocą interaktywnych gier i zabaw, odpowiednio zachęcając i motywując dzieci do podejmowania prób nauki. System motywacyjny oferujący najmłodszym nagrody, odznaczenia, gry i rozmaite niespodzianki przygotowaliśmy pod kontrolą doświadczonych pedagogów z uwzględnieniem charakterystyki dziecięcej psychologii. Opracowany został na podstawie obserwacji nauczycieli wychowania wczesnoszkolnego oraz rodziców dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Wiecie jaki był na przykład jeden z wniosków? Dzieci z klas I-III miewają jeszcze niekiedy problemy z czytaniem. Nie można iść zatem na skróty i po prostu opisywać w aplikacji kolejne funkcje, bo dzieciaki tego zwyczajnie nie przeczytają. W ramach zadań programistycznych opracowaliśmy zatem algorytm pozwalający na komunikowanie się postaci z aplikacji z dzieckiem językiem w pełni naturalnym nawet w sytuacjach takich jak testy, które dla uniknięcia powtarzalności są generowane losowo.

 

Emily w wirtualnej rzeczywistości

Przygodowa gra obyczajowa Emily VR w wersjach dla Androida i iOS to nasza najnowsza produkcja rozrywkowa. To jednocześnie pełnoprawna produkcja Virtual Reality. Aby poznać wszystkie tajemnice pewnego małego archipelagu wysepek u wybrzeży Wysp Owczych musicie posiadać okulary VR zgodne z systemem Google Cardboard (Android oraz iOS). W wersji na Androida gra jest kompatybilna również z najnowszym systemem VR od Google – Daydream. Okulary i kontroler Daydream nie są wprawdzie oficjalnie dostępne na terenie Polski, ale spokojnie – grą możecie cieszyć się w każdych okularach VR, do których da się włożyć smartfon, gdyż te w przytłaczającej większości obsługują system Cardboard. Uprzedzając pytania – na najtańszych goglach za 20 zł gra także będzie prezentowana poprawnie. Co tylko obala tezę, jakoby rozrywka w VR musiała być niezwykle kosztowna. Nie musi – wprawdzie hedseaty takie jak Oculus Rift, czy HTC Vive zapewniają oczywiście lepsze wrażenia i są wygodniejsze do długotrwałych rozgrywek, niemniej jednak, jeśli ktoś chce tylko sprawdzić czym to całe VR jest, najprostsze okulary wystarczą. To jedynie kwestia odpowiedniego programowania aplikacji – oddajemy w wasze ręce normalną kilkugodzinną grę przygodową, z pełnym środowiskiem 3D, pełnym dźwiękiem przestrzennym, pełnym systemem ruchu w wirtualnym świecie, którą możecie cieszyć się bez żadnych ograniczeń nawet w najprostszych okularach VR.

Jednocześnie przypominamy, że wirtualna rzeczywistość nie jest przeznaczona dla dzieci poniżej 13 roku życia – dzieci są dużo bardziej narażone na wystąpienie tzw. choroby symulacyjnej, jak osoby dojrzałe. Stąd też tematyka gry – to obyczajowa opowieść o zranionych uczuciach, niezrozumieniu i prawdzie ukrytej przed światem, przeznaczona dla osób powyżej 13 roku życia.

Dan i Matt nadchodzą

Dziś mamy dla was zapowiedź naszej nowej gry na urządzenia mobilne. Ta platformowa przygodówka opowiadająca o perypetiach pewnego nastolatka to jedna z naszych większych produkcji. Szczegółów fabuły nie zdradzimy. Gra będzie dostępna bezpłatnie dla urządzeń z iOS i Androidem. Obecnie produkcja wchodzi w ostatnią fazę, zatem premiery spodziewajcie się w ciągu kilku tygodni – śledźcie App Store i Google Play. Na dobry początek mamy dla was trailer.

Co nowego w Androidzie 8

Android 8 został oficjalnie udostępniony.

Android 8 został oficjalnie udostępniony. Wszystkich wydawców aplikacji na system Android spieszymy uspokoić – jeśli wasza aplikacja uruchamia się i działa prawidłowo na Androidzie 5 Lollipop i 6 Marshmallow nie musicie nic robić. Nie odnotowaliśmy żadnych problemów z kompatybilnością na nowym wydaniu. Zapewne jest to spowodowane tym, że nowa wersja Androida nie wnosi bardziej istotnych zmian. Jest to raczej zestaw usprawnień i kilku nowych funkcji ułatwiających obsługę systemu. Co zatem nowego?

Picture in picture
Kolejna po podzielonym ekranie forma multitaskingu trafiająca na Androida. Wideo można zminimalizować do rozmiaru małego pływającego okienka i oglądać korzystając jednocześnie z innej aplikacji. Przydatna funkcja zwłaszcza na większych ekranach.

Szpilki powiadomień
Funkcja znana z iOS trafia na Androida. Jeśli wewnątrz aplikacji pojawia się jakieś powiadomienie, np. Przyjdzie nowy e-mail, przy ikonie tego programu pojawia się czerwona kropka. Jeśli teraz przytrzymamy dłużej ikonę palcem rozwinie się dymek z podglądem powiadomienia.

I to… właściwie wszystko z rzeczy zauważalnych łatwo dla użytkownika. Jest też sporo ulepszeń wewnątrz samego systemu, takich jak autouzupełnianie haseł i loginów w aplikacjach, poprawione zaznaczanie i kopiowanie tekstu, usprawnienia optymalizacji systemu, czy nowe zestawy emotikon. Nie są to jednak zmiany rewolucyjne. Android 8 to nadal ten sam Android, który niewiele się zmienił od czasu swojego 5 wydania.

Wpisy w portfolio