Top 10 haseł w 2016 roku

Top 10 haseł w 2016 roku
Top 10 haseł w 2016 roku
4.88 (97.5%) 8 głos[ów]

Pamiętacie ubiegłoroczne najpopularniejsze hasło świata i jednocześnie zwycięzcę w kategorii „najłatwiejsze do złamania hasło świata”? 123456 wciąż na topie. Niestety, wygrywa także na liście najpopularniejszych haseł świata 2016 roku.

Wygląda na to, że pomimo ostrzeżeń o niebezpieczeństwach związanych z używaniem łatwych haseł, praktyka taka nadal jest powszechna. „123456” wciąż trzyma się mocno i stanowi 17% wszystkich sprawdzonych haseł. Poniżej znajdziecie pełną listę Top 10. Zauważcie, że siedem haseł z pierwszej dziesiątki zbudowanych jest z najwyżej sześciu znaków. Podczas ataku metodą brute-force ich złamanie to kwestia kilku sekund. Co ciekawe, w pierwszej 20. znalazły się hasła „18atcskd2w” i „3rjs1la7qe” – czyżby pierwszy zwiastun, że jednak użytkownicy zaczynają dostrzegać problemy związane z bezpieczeństwem? Nic z tego. To hasła używane przez boty tworzące fałszywe konta e-mail m.in. w celu wysyłania spamu. Niestety, lista najpopularniejszych haseł praktycznie nie zmienia się przez ostatnie lata. Problem nie tyle leży po stronie użytkowników, którzy takie hasła wybierają, co właścicieli stron internetowych, którzy na to pozwalają. A wymuszenie na użytkownikach wpisania przynajmniej ośmiu znaków złożonych z cyfr, liczb i znaków specjalnych nie jest przecież jakimś specjalnie skomplikowanym technicznie zadaniem.

Top 10 haseł używanych w 2016 roku:
1. 123456
2. 123456789
3. qwerty
4. 12345678
5. 111111
6. 1234567890
7. 1234567
8. password
9. 123123
10. 987654321

,

Ciekawe funkcje do odkrycia Androidzie Nougat

Ciekawe funkcje do odkrycia Androidzie Nougat
Ciekawe funkcje do odkrycia Androidzie Nougat
4.9 (98%) 10 głos[ów]

Premiera Androida 7.0 już za nami. Tak, jak przy poprzednich wydaniach, w najnowszym Androidzie znalazło się kilka ukrytych funkcji. Część z nich okazuje się przydatna i zapewne przyczyną ich ukrycia jest to, że mogą być nie do końca przetestowane. Macie ochotę na „pogrzebanie” w systemie swojego smartfona?

System UI Tuner
W polskiej wersji przetłumaczone jako „Kalibrator systemu UI”. Pozwala na wybranie ikon wyświetlanych na pasku powiadomień. Można za jego pomocą włączyć albo wyłączyć wskaźnik Wi-Fi lub połączenia komórkowego, trybu samolotowego, czy alarmów. Jest też możliwość wyświetlania sekundnika przez zegar, a także procentowego wskaźnika naładowania akumulatora w ikonie baterii, włączenia trybu dzielenia ekranu przez przesunięcie palcem w górę od przycisku „przegląd”, czyli ostatnio uruchamianych aplikacji. To bardzo wygodne rozwiązanie – za pomocą jednego gestu możemy zmienić rozmiar okna aktualnie używanego programu i szybko wybrać aplikację, która zapełni drugą część ekranu. W panelu Kalibratora Systemu UI jest także opcja włączenia zaawansowanych ustawień powiadomień – pozwala nadawać priorytet aplikacjom i ustawić sposób w jaki będą nas informować o różnych zdarzeniach. Po włączeniu tej funkcji każda z aplikacji będzie mogła korzystać z jednego z sześciu poziomów uprawień: od kompletnego braku powiadomień, po wyświetlanie ich na różne sposoby.
Żeby odblokować System UI Tuner należy rozwinąć menu szybkich ustawień i przytrzymać ikonę koła zębatego wyświetlaną w górnym prawym rogu ekranu. Ikona powinna zacząć się kręcić, a krótka wibracja dać znać, że dodatkowe funkcje zostały odblokowane.

Tryb nocny
To funkcja, która miała trafić do Androida 7.0 oficjalnie, ale ostatecznie porzucono pracę nad tym mechanizmem. Co ciekawe nie został on usunięty z systemu operacyjnego. Tryb nocny możemy włączyć dzięki aplikacji dostępnej bezpłatnie w sklepie Google Play o nazwie „Night Mode Enabler”. Aplikacja przestawia niedostępne z poziomu interfejsu użytkownika ustawienia i odblokowuje dostęp do trybu nocnego. Przed użyciem tego programiku należy włączyć opisany w poprzednim akapicie Kalibrator Systemu UI. Więcej dlaczego warto w smartfonie korzystać z trybu nocnego przeczytacie tutaj – w skrócie, może on znacznie poprawić jakość waszego snu i ograniczyć kłopoty z zasypianiem, jeśli je macie.

,

Duchy w ekranie do likwidacji

Aplikacja dla Android Wear do usuwania powidoków z ekranu zegarka
Duchy w ekranie do likwidacji
4.81 (96.25%) 16 głos[ów]

Wear LCD Ghost Remove to zaprojektowana przez nasz zespół innowacyjna aplikacja przeznaczona dla systemu Android Wear, która może pomóc w usunięciu powidoków z ekranu zegarka wyposażonego w ten system. Wprawdzie nie możemy zagwarantować stuprocentowego efektu, jednak połączenie metod przywracania ciekłych kryształów w wyświetlaczach LCD do stanu spoczynku zastosowane w aplikacji może pomóc w wielu przypadkach. Aplikacja została napisana z myślą o zegarku Moto 360, jednak jest skuteczna także na innych modelach zegarków z Androidem. Będzie przydatna tylko jeśli zegarek posiada ekran LCD, podobnie jak Moto 360. Nie przyda się jeśli zegarek wyposażony jest w ekran OLED, AMOLED lub E-ink.

Powidoki LCD lub inaczej zatrzymanie obrazu to odpowiednik wypalenia ekranu na wyświetlaczach plazmowych. W przypadku ekranów LCD efekty zazwyczaj są jednak przejściowe i odwracalne. Problem ten jest często spotykany przez użytkowników zegarków z systemem Android Wear wyposażonych w ekrany LCD. Szczególnie model Moto 360 jest podatny na tworzenie „ducha” ekranu ładowania (okręg ładowania i napis Moto360). Ciekłe kryształy w wyświetlaczach LCD mają naturalny stan relaksu. Po przyłożeniu napięcia zmienia się on w celu przepuszczania określonych fal świetlnych. Jeśli przez dłuższy czas kryształy pozostają nieruchome (np. podczas wyświetlania statycznego ekranu ładowania) mogą rozwijać tendencję do pozostania w jednej pozycji. Nawet niewielka ilość kryształów zablokowana w jednej pozycji powoduje w tym miejscu nieznaczne świecenie ekranu – powidok – wyglądające jak tradycyjne „wypalenie” na wyświetlaczach opartych o luminofor. Efekt ten nazywany jest również jako „Duch w ekranie”. W przypadku ekranów LCD efekt ten zazwyczaj można odwrócić przywracając położenie kryształów do stanu relaksu. Wyłączenie wyświetlacza LCD na wiele godzin lub dni pozwala „odpocząć” kryształom i eliminuje powidoki. Uniemożliwia jednak korzystanie z urządzenia. Skuteczne bywa także wykorzystanie wygaszacza ekranu z dynamicznie zmieniającym się obrazem. Inną techniką jest wyświetlanie całkowicie białego obrazu na całym ekranie przez dłuższy okres czasu. Aplikacja Wear LCD Ghost Remove łączy drugą i trzecią metodę usuwania duchów z ekranu zegarka z wyświetlaczem LCD.

 

, ,

Zarządzanie zadaniami na zegarku

ToDoMan - aplikacja do zarządzanie zadaniami na zegarku z Android Wear
Zarządzanie zadaniami na zegarku
4.89 (97.78%) 9 głos[ów]

ToDoMan to wydana przez nas zaawansowana aplikacja dla systemu Android i Android Wear (zegarki) będąca osobistym menedżerem zadań w połączeniu z listą rzeczy do zrobienia i podręcznym notatnikiem. Umożliwia wpisywanie notatek albo ich dyktowanie, dodawanie zdjęć i opisów do nich. Gdy potrzeba przypomnienia można ustawić alarm dla każdego wpisu osobno. Możliwe jest nadawanie zadaniom dodatkowych priorytetów. Jeśli użytkownik posiada zegarek z Android Wear, to co na smartfonie, czy tablecie, zrobi też na zegarku – z pełną synchronizacją wpisów. Zegarek nie jest wymagany do działania aplikacji, jednak znacznie rozszerza jej funkcjonalność przenosząc zadania i zarządzanie nimi bezpośrednio na nadgarstek. Na zegarku można ponadto ustawiać dodatkowe alarmy niezależne od zadefiniowanych w telefonie. Aplikacja dla Android Wear jest kompatybilna z zegarkami o okrągłej i prostokątnej kopercie.

, ,

Gra na zegarki

Gra Kółko i Krzyżyk na zegarki z systemem Android Wear
Gra na zegarki
4.86 (97.14%) 14 głos[ów]

Znacie grę w kółko i krzyżyk? Znamy! No to zagrajcie jeszcze raz 🙂
Tym razem na własnym nadgarstku, na zegarku z systemem Android Wear. Implementacja tej popularnej gry logicznej na telefony z systemem Android i zegarki z Android Wear potrafi umilić nudną chwilę, a przy okazji stanowi nasze demo technologiczne – w lekkiej formie pozwala poznać możliwości wymiany informacji pomiędzy urządzeniam naręcznym, a telefonem/tabletem. W wersji na zegarki z Android Wear gra posługuje się także sygnałami haptycznymi, czyli specyficznym rodzajem wibracji, które niejako „szturchają” użytkownika w nadgarstek. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby sprawdzić grę, jeśli nie macie zegarka z Android Wear – nie jest on wymagany do uruchomienia aplikacji.

 

,

Drupal 8 w wersji stabilnej – co nowego

Drupal 8 w wersji stabilnej - co nowego
Drupal 8 w wersji stabilnej – co nowego
4.75 (95%) 8 głos[ów]

Po kilku latach (sic!) opóźnienia, kolejnych wersjach beta i ponad dwuletnim poślizgu w opublikowaniu wersji stabilnej, ostatecznie, 19 listopada, zespół Drupala przedstawił ósmą wersję tego popularnego CMSa. To chyba najdłużej wyczekiwana wersja Drupala w wieloletniej historii tego projektu. Co nowego przynosi? Niżej, lista najważniejszych – naszym zdaniem – nowych funkcji:

Nowe pola wbudowane w rdzeń – m.in. referencje do encji, odnośniki, data, mail, telefon. Komentarze są teraz polami standardowymi. Pola są dołączane do formularzy (np. formularza kontaktowego).

Popularny moduł Views został wbudowany w rdzeń systemu – a co za tym idzie łatwiejsza jest zmiana strony głównej, która stała się pełnoprawnym widokiem. Łatwiejsze stało się też budowanie stron administracyjnych, edycja treści, dodawanie własnych filtrów, akcji etc..

Responsywność – wszystkie wbudowane w Drupala 8 skórki są responsywne, podobnie jak zaplecze administracyjne. Każda strona zbudowana na nowym Drupalu działa poprawnie na urządzeniach mobilnych.

HTML5 – odświeżony CMS generuje strony w pełnym HTML5. Znacznie uproszczono strukturę elementów i klas. System wspiera dynamiczną zmianę rozmiaru obrazów w momencie zmiany wymiarów okna przeglądarki. Dodano też wsparcie dla narzędzi wprowadzonych w HTML5 – wprowadzanie dat, emaili, telefonów na urządzeniach mobilnych.

Wsparcie dla WCAG 2.0 – pełne poszanowanie standardów WAI-ARIA. Ma to szczególne znaczenie dla organów administracji rządowej, samorządowej i innych jednostek publicznych. System jest w pełni dostosowany „out of the box” do standardu WCAG 2.0.

W rdzeń Drupala wbudowano moduł CKEditor – ulepszony formularz dodawania zawartości, dzięki czemu możliwa jest edycja zawartości „w locie”, bez przechodzenia do pełnej wersji formularza. Uproszczona została ponadto konfiguracja edytora WYSIWYG i uproszczono zapisywanie wersji roboczych.

Nowy Drupal zawiera nowy system konfiguracji – oparty o pliki. Rozbudowano wersjonowanie i przenoszenie konfiguracji między środowiskami. Przenoszone są typy zawartości, pola, widoki.

Wielojęzyczność – znaczne zmiany nastąpiły w zakresie obsługi stron wielojęzycznych. Ekran instalacyjny pozwala wybrać język. W pełni wspierana jest wielojęzyczność widoków, pól i pozostałych części Drupala.

Serwer usług REST – nowy Drupal może służyć jako źródło danych dla aplikacji mobilnych, udostępniając dane w formacie JSON lub XML z pełną autoryzacją http dostępu do usług oraz wstawianiem danych z widoków jako usługi.

,

Co czwarta strona www na Wodpressie

Co czwarta strona www na Wodpressie
Co czwarta strona www na Wodpressie
4.6 (92%) 5 głos[ów]

WordPress wyrósł na lidera CMS typu open source i lidera systemów CMS w ogóle. Jak wynika z zakończonej niedawno analizy W3Techs, WordPress odpowiada obecnie za aż 25 procent wszystkich stron dostępnych w sieci. Z tego CMS korzysta aktualnie 58,7% stron www korzystających z systemów zarządzania treścią, co odpowiada 25 procentom wszystkich stron dostępnych w Internecie. Drugim najpopularniejszym CMS-em używanym przez wydawców stron jest Joomla, mająca obecnie 9% udziałów. Popularność WordPressa rośnie z roku na rok. W 2011 roku oparte o niego było 13,21% stron www, a rok później już 15,8%.

Wynik ten to absolutna deklasacja rywali. Wyraźnie widać, że z trzech równorzędnych jeszcze kilka lat temu platform CMS, czyli WordPressa, Joomla i Drupala, na placu boju został w praktyce tylko ten pierwszy. O ile Joomla jeszcze jakoś sobie radzi, o tyle ewidentne pogubienie się zespołu deweloperskiego Drupala (wydawanie stabilnej wersji 8 trwało ponad dwa lata!) prawdopodobnie zepchnie ten CMS na margines silników zarządzania stronami www. Pytanie tylko, czy taki układ sił służy użytkownikom? Zaletą WordPressa niewątpliwie są łatwość obsługi i tysiące wtyczek pozwalających zbudować i rozbudowywać praktycznie dowolny serwis www – i w tym należy upatrywać rosnącej popularności tego CMS – wadą, raczej niewielki poziom bezpieczeństwa w podstawowej instalacji. Używając WordPressa zawsze warto pamiętać o zadbaniu o bezpieczeństwo opartej na nim strony www we własnym zakresie.

,

Czy firma potrzebuje aplikacji na Android Wear lub Apple Watch?

Aplikacje mobilne na Android Wear i Apple Watch
Czy firma potrzebuje aplikacji na Android Wear lub Apple Watch?
4 (80%) 3 głos[ów]

Urządzenia naręczne oparte o platformy Android Wear i Watch OS, czyli po prostu zegarki z Androidem i Apple Watch stają się coraz popularniejsze. Abstrahując od dyskusji o przydatności tych gadżetów, faktem jest, że w ciągu ostatniego roku ich sprzedaż przekroczyła poziom 10 milionów. Stają się zatem kolejną platformą potencjalnego dotarcia do odbiorcy z informacją o usługach, czy produktach. Urządzenia te zaczynają także znajdować swoje miejsce w kulturze informacji – i tu ich roli nie sposób już nie docenić: powiadomienia o zbliżającym się terminie zabiegu, opóźnieniu lotu, wyniki badań przesyłane do firmowej aplikacji – przykłady zastosowań można mnożyć. Odpowiadając zatem na pytanie postawione w tytule: jeśli twoja organizacja/firma oferuje aplikację na telefony komórkowe (czy to dla klientów, czy też wewnętrzną dla pracowników) warto rozważyć uzupełnienie jej o aplikację dla urządzenia naręcznego. Jest to kolejny sposób na budowanie bliskich relacji z klientami, czy w zespole – nieco żartem można powiedzieć, że w tym wypadku już nie w kieszeni, a wręcz „przy skórze”. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że elektronika „do ubierania” ma przed sobą świetlaną przyszłość. Kilkanaście lat temu telefon w kieszeni mający możliwości przenośnego komputera też wydawał się dość fantastycznym pomysłem… Dziś mało kto nie używa telefonu komórkowego.

,

Android, a plany marketingowe

System Android, a strategia marketingowa
Android, a plany marketingowe
4.75 (95%) 4 głos[ów]

Planując własną aplikację dla systemu Android coraz więcej firm ma problem z konkretnym wyznaczeniem ścieżki osiągnięcia celów sprzedażowych, bądź marketingowych jakie aplikacja ma przynieść i samego cyklu życia oprogramowania. Powodem takiego stanu rzeczy jest naturalnie coraz większa fragmentacja tego mobilnego systemu operacyjnego. Fragmentacja to ilość wersji tego samego systemu mających znaczący udział w rynku urządzeń konsumenckich w jednym czasie. Android pod tym względem jest absolutnym liderem – obecnie w codziennym użyciu jest sześć głównych wersji tego systemu, dodatkowo modyfikowanego przez różnych producentów na potrzeby swoich urządzeń. Pomijając różnice w funkcjach i kompatybilności rozmaitych rozwiązań, najczęściej pada pytanie – do której wersji Androida aplikacja powinna być kompatybilna? Na chwilę obecną najwłaściwsze wydaje się dostosowywanie aplikacji do Androida 4 (czyli Androida 4.0, 4.1, 4.2, 4.3 i 4.4), gdyż ta wersja systemu zajmuje największą część rynku. Jeśli jednak aplikacja ma pracować na wizerunek firmy przez około dwa lata, a taki jest przeciętny czas życia aplikacji produktowej/wizerunkowej, warto już obecnie rozważać wsparcie dla Androida 5 Lollipop.

Najnowszy Android 5.0 i 5.1, kilka miesięcy po premierze, ma udziały w rynku na poziomie 1.6%. Niemniej jednak jego znaczenie będzie wzrastać wraz z kolejnymi urządzeniami prezentowanymi przez poszczególnych producentów. Jako problem często jest jednak postrzegany diametralnie zmieniony design najnowszej wersji tego systemu. W Androidzie 5 Google wprowadził bowiem nowy, płaski wygląd interfejsu użytkownika zwany Material Design. Aplikacje z Androida 4 w najnowszej odsłonie wyglądają jakby nie pasowały do całości. Część firm wybiera zatem rozwiązanie pośrednie, publikując dwie wersje aplikacji z odmiennym designem interfejsu – dla starszego i nowszego Androida. Takie działanie naturalnie zapewnia użytkownikom różnych wersji systemu Google maksymalnie pozytywne doświadczenia, jednak jest droższe we wdrożeniu i aktualizacjach. Planując nową aplikację, gdy w rachubę wchodzi optymalizacja kosztów, warto rozważyć zatem wydanie wersji aplikacji dostosowanej designem do Androida 5 również dla wcześniejszych wersji tego systemu – użytkownikom starszych wersji systemu zaprezentuje się ona jako aplikacja o niestandardowym, niemniej jednak eleganckim, interfejsie, a jednocześnie, w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy, gdy Android 5 będzie stopniowo zastępował starsze wersje, aplikacja nie zdewaluuje się pod względem wizerunkowym.

,

Kompatybilność aplikacji dla iPhone i iPada

Kompatybilność aplikacji iOS na rok 2015
Kompatybilność aplikacji dla iPhone i iPada
4.67 (93.33%) 6 głos[ów]

Rozwój rynku IT niesie różne niespodzianki, a czasami prowadzi do niecodziennych sytuacji. Dotychczas jednym z większych problemów do rozstrzygnięcia podczas projektowania aplikacji mobilnych był wybór wersji systemu Android na jakich aplikacja ma działać, gdyż rynek urządzeń z Androidem jest mocno pofragmentowany. Z urządzeniami opartymi o system iOS firmy Apple takiego problemu nie było – zazwyczaj najnowsza wersja systemu iPhone’ów i iPadów była tą obowiązującą. Tak działo się do mijającej właśnie jesieni, kiedy to Apple wydało najnowszy iOS 8. Abstrahując od analizy przyczyn dlaczego tak się stało, system spotkał się z chłodnym przyjęciem wśród użytkowników – po dwóch miesiącach od wydania, iOS 8 zainstalowany jest na zaledwie na 64% wszystkich aktywnych urządzeń produkcji Apple (dane oficjalne podane w grudniu przez Apple na podstawie ruchu urządzeń w sklepie App Store). W przypadku urządzeń z IOS jest to sytuacja bez precedensu – dotychczasowe aktualizacje tego systemu osiągały współczynnik instalacji rzędu 90% po 4 tygodniach od premiery. Taka sytuacja rodzi problem wśród osób, czy firm planujących wydanie aplikacji mobilnej dla iOS na rok 2015. Na pewno powinna być kompatybilna z iOS 8, bowiem procent udziału tego systemu w rynku będzie rósł, gdyż nowe iPhone’y i iPady sprzedawane są z tą wersją systemu. Pierwszy raz jednak trzeba wziąć pod uwagę, także w przypadku nowych aplikacji, kompatybilność wsteczną z iOS 7 – system ten obecnie ma wciąż 36% udziałów, co przekłada się na miliony użytkowników, którzy dotychczas nie przeszli na nowy system, zatem z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że nie zamierzają tego zrobić – a ma to znaczenie w przypadku aplikacji, która z założenia powinna dotrzeć do jak największej grupy odbiorców.

Oczywiście powyższa uwaga ta nie dotyczy aplikacji korporacyjnych nieprzeznaczonych do rozpowszechniania publicznego w App Store – takie aplikacje są ściśle dostosowywane do wymagań działu IT danej firmy, a przeznaczone zazwyczaj do użytku wewnętrznego na określonej liczbie urządzeń ze zdefiniowaną „z góry” wersją systemu operacyjnego.