,

Aplikacje z proszku

Co powiecie na aplikacje instant na Androida?

Zalej wodą i gotowe – wszyscy znamy napis na daniach instant, prawda? A co powiecie na aplikacje instant na Androida? Instatnt Apps zaprezentowane zostały podczas konferencji Google I/O. W tym wypadku instant oznacza „natychmiastowe”, nie wymagające instalacji. Pomysł polega na połączeniu cech aplikacji www z klasycznymi instalowanymi apkami dla Androida – na takim rozdzieleniu aplikacji na odpowiednio małe fragmenty, by uruchamiały się natychmiastowo, bez konieczności zaglądania do Google Play. Aplikacje takie będą dostępne po kliknięciu odnośnika na stronie www.

Pierwszych kilka aplikacji weszło już w fazę zamkniętych testów. Są to m.in. BuzzFeed, Wish, Periscope i Viki. Nowy rodzaj aplikacji otworzy cały nowy rynek przydatnych programików dostępnych „od ręki” – jest to pomysł na dostarczenie użytkownikom przydatnych funkcji wówczas, gdy nie ma potrzeby instalowania całej, często dużej aplikacji, tylko po to by wykonać konkretną czynność. Jako przykład można podać np. sytuację, gdy wybieramy się do innego miasta. Jest to jednak wyjazd jednorazowy. Na miejscu chcemy zapłacić za parking telefonem. Obecnie trzeba ściągnąć i zainstalować w smartfonie miejską aplikację do obsługi parkingu, tylko po to by po jednorazowym użyciu ją odinstalować. Przy wykorzystaniu Instatnt Apps, będąc na miejscu, po prostu klikamy w jeden link lub zbliżamy telefon do bitcoina… i już. Aplikacja jest wykonywana „w locie”, płatność zrealizowana, a aplikacja znika z telefonu sama. W założeniach Instant Apps mają połączyć szybkość stron internetowych z korzyściami płynącymi z używania zainstalowanych aplikacji.

Od strony technicznej, aby aplikacja mogła być „instant” trzeba ją podzielić na niewielkie moduły (czyli „sproszkować” apkę – jakkolwiek niedorzecznie to brzmi), aby ich małe części uruchamiały się tak szybko, jak to tylko możliwe, bez konieczności dostępu do całej aplikacji.

Top 10 haseł w 2016 roku

Top 10 haseł w 2016 roku

Pamiętacie ubiegłoroczne najpopularniejsze hasło świata i jednocześnie zwycięzcę w kategorii „najłatwiejsze do złamania hasło świata”? 123456 wciąż na topie. Niestety, wygrywa także na liście najpopularniejszych haseł świata 2016 roku.

Wygląda na to, że pomimo ostrzeżeń o niebezpieczeństwach związanych z używaniem łatwych haseł, praktyka taka nadal jest powszechna. „123456” wciąż trzyma się mocno i stanowi 17% wszystkich sprawdzonych haseł. Poniżej znajdziecie pełną listę Top 10. Zauważcie, że siedem haseł z pierwszej dziesiątki zbudowanych jest z najwyżej sześciu znaków. Podczas ataku metodą brute-force ich złamanie to kwestia kilku sekund. Co ciekawe, w pierwszej 20. znalazły się hasła „18atcskd2w” i „3rjs1la7qe” – czyżby pierwszy zwiastun, że jednak użytkownicy zaczynają dostrzegać problemy związane z bezpieczeństwem? Nic z tego. To hasła używane przez boty tworzące fałszywe konta e-mail m.in. w celu wysyłania spamu. Niestety, lista najpopularniejszych haseł praktycznie nie zmienia się przez ostatnie lata. Problem nie tyle leży po stronie użytkowników, którzy takie hasła wybierają, co właścicieli stron internetowych, którzy na to pozwalają. A wymuszenie na użytkownikach wpisania przynajmniej ośmiu znaków złożonych z cyfr, liczb i znaków specjalnych nie jest przecież jakimś specjalnie skomplikowanym technicznie zadaniem.

Top 10 haseł używanych w 2016 roku:
1. 123456
2. 123456789
3. qwerty
4. 12345678
5. 111111
6. 1234567890
7. 1234567
8. password
9. 123123
10. 987654321

,

Ciekawe funkcje do odkrycia Androidzie Nougat

Ciekawe funkcje do odkrycia Androidzie Nougat

Premiera Androida 7.0 już za nami. Tak, jak przy poprzednich wydaniach, w najnowszym Androidzie znalazło się kilka ukrytych funkcji. Część z nich okazuje się przydatna i zapewne przyczyną ich ukrycia jest to, że mogą być nie do końca przetestowane. Macie ochotę na „pogrzebanie” w systemie swojego smartfona?

System UI Tuner
W polskiej wersji przetłumaczone jako „Kalibrator systemu UI”. Pozwala na wybranie ikon wyświetlanych na pasku powiadomień. Można za jego pomocą włączyć albo wyłączyć wskaźnik Wi-Fi lub połączenia komórkowego, trybu samolotowego, czy alarmów. Jest też możliwość wyświetlania sekundnika przez zegar, a także procentowego wskaźnika naładowania akumulatora w ikonie baterii, włączenia trybu dzielenia ekranu przez przesunięcie palcem w górę od przycisku „przegląd”, czyli ostatnio uruchamianych aplikacji. To bardzo wygodne rozwiązanie – za pomocą jednego gestu możemy zmienić rozmiar okna aktualnie używanego programu i szybko wybrać aplikację, która zapełni drugą część ekranu. W panelu Kalibratora Systemu UI jest także opcja włączenia zaawansowanych ustawień powiadomień – pozwala nadawać priorytet aplikacjom i ustawić sposób w jaki będą nas informować o różnych zdarzeniach. Po włączeniu tej funkcji każda z aplikacji będzie mogła korzystać z jednego z sześciu poziomów uprawień: od kompletnego braku powiadomień, po wyświetlanie ich na różne sposoby.
Żeby odblokować System UI Tuner należy rozwinąć menu szybkich ustawień i przytrzymać ikonę koła zębatego wyświetlaną w górnym prawym rogu ekranu. Ikona powinna zacząć się kręcić, a krótka wibracja dać znać, że dodatkowe funkcje zostały odblokowane.

Tryb nocny
To funkcja, która miała trafić do Androida 7.0 oficjalnie, ale ostatecznie porzucono pracę nad tym mechanizmem. Co ciekawe nie został on usunięty z systemu operacyjnego. Tryb nocny możemy włączyć dzięki aplikacji dostępnej bezpłatnie w sklepie Google Play o nazwie „Night Mode Enabler”. Aplikacja przestawia niedostępne z poziomu interfejsu użytkownika ustawienia i odblokowuje dostęp do trybu nocnego. Przed użyciem tego programiku należy włączyć opisany w poprzednim akapicie Kalibrator Systemu UI. Więcej dlaczego warto w smartfonie korzystać z trybu nocnego przeczytacie tutaj – w skrócie, może on znacznie poprawić jakość waszego snu i ograniczyć kłopoty z zasypianiem, jeśli je macie.

,

BUILD pierwszy raz w Polsce

Konferencja BUILD pierwszy raz w Polsce

Pierwszy raz w historii polskiej branży IT nad Wisłą zagości konferencja BUILD – doroczny panel Microsoftu, podczas którego software’owy gigant prezentuje najważniejsze nowości i rozwiązania dla programistów. BUILD Tour Warsaw rozpoczyna się 8 czerwca w (niespodzianka! 🙂 ) Warszawie. Spośród tematów prelekcyjnych nas najbardziej interesują nowości w systemie Windows 10 oraz Universal Windows Platform, czyli nowa platforma Microsoftu pozwalająca budować aplikacje na telefony z systemem Windows Phone, które jednocześnie są aplikacjami stacjonarnego Windows, a także wykorzystanie jednolitej bazy kodu i tzw. adaptacyjnego interfejsu użytkownika do tworzenia aplikacji na komputery osobiste, urządzenia mobilne, konsole Xbox, HoloLens i łączenie ich z Internetem Rzeczy. Brzmi to wszystko skomplikowanie, jednak w praktyce chodzi o szybsze projektowanie aplikacji na rozmaite urządzenia.

,

Duchy w ekranie do likwidacji

Aplikacja dla Android Wear do usuwania powidoków z ekranu zegarka

Wear LCD Ghost Remove to zaprojektowana przez nasz zespół innowacyjna aplikacja przeznaczona dla systemu Android Wear, która może pomóc w usunięciu powidoków z ekranu zegarka wyposażonego w ten system. Wprawdzie nie możemy zagwarantować stuprocentowego efektu, jednak połączenie metod przywracania ciekłych kryształów w wyświetlaczach LCD do stanu spoczynku zastosowane w aplikacji może pomóc w wielu przypadkach. Aplikacja została napisana z myślą o zegarku Moto 360, jednak jest skuteczna także na innych modelach zegarków z Androidem. Będzie przydatna tylko jeśli zegarek posiada ekran LCD, podobnie jak Moto 360. Nie przyda się jeśli zegarek wyposażony jest w ekran OLED, AMOLED lub E-ink.

Powidoki LCD lub inaczej zatrzymanie obrazu to odpowiednik wypalenia ekranu na wyświetlaczach plazmowych. W przypadku ekranów LCD efekty zazwyczaj są jednak przejściowe i odwracalne. Problem ten jest często spotykany przez użytkowników zegarków z systemem Android Wear wyposażonych w ekrany LCD. Szczególnie model Moto 360 jest podatny na tworzenie „ducha” ekranu ładowania (okręg ładowania i napis Moto360). Ciekłe kryształy w wyświetlaczach LCD mają naturalny stan relaksu. Po przyłożeniu napięcia zmienia się on w celu przepuszczania określonych fal świetlnych. Jeśli przez dłuższy czas kryształy pozostają nieruchome (np. podczas wyświetlania statycznego ekranu ładowania) mogą rozwijać tendencję do pozostania w jednej pozycji. Nawet niewielka ilość kryształów zablokowana w jednej pozycji powoduje w tym miejscu nieznaczne świecenie ekranu – powidok – wyglądające jak tradycyjne „wypalenie” na wyświetlaczach opartych o luminofor. Efekt ten nazywany jest również jako „Duch w ekranie”. W przypadku ekranów LCD efekt ten zazwyczaj można odwrócić przywracając położenie kryształów do stanu relaksu. Wyłączenie wyświetlacza LCD na wiele godzin lub dni pozwala „odpocząć” kryształom i eliminuje powidoki. Uniemożliwia jednak korzystanie z urządzenia. Skuteczne bywa także wykorzystanie wygaszacza ekranu z dynamicznie zmieniającym się obrazem. Inną techniką jest wyświetlanie całkowicie białego obrazu na całym ekranie przez dłuższy okres czasu. Aplikacja Wear LCD Ghost Remove łączy drugą i trzecią metodę usuwania duchów z ekranu zegarka z wyświetlaczem LCD.

 

,

Usługi na żądanie

Workcare - platforma internetowego rynku usług na żądanie

Workcare to zaprojektowana przez nas innowacyjna platforma internetowego rynku drobnych usług wykonywanych przez wykonawców weryfikowanych przez Administratora platformy i opiniowanych przez społeczność użytkowników. Całość jest swego rodzaju osobistym asystentem, z pomocną ofertą szybkich i tanich, lokalnych usług realizowanych na żądanie. Obecnie platforma obejmuje rynek Warszawy i okolic.

Oprogramowanie platformy znacznie rozszerza model wprowadzony przez Uber, łączy go z systemem rezerwacyjnym i adoptuje dla szerokiego rynku usług różnych (nie tylko przewozów osobowych) – usługi wszelkiego rodzaju dostępne są na żądanie, realizowane, kontrolowane i rozliczane w czasie rzeczywstym, choć dodatkowo istnieje możliwość klasycznej rezerwacji terminu. Jest to jedna z naszych najwększych realizacji – prace nad platformą i aplikacjami mobilnymi ją uzupełniającymi prowadzone były przez kilka miesięcy z uwzględnieniem okresu szczegółowych testów platformy.

 

, ,

Zarządzanie zadaniami na zegarku

ToDoMan - aplikacja do zarządzanie zadaniami na zegarku z Android Wear

ToDoMan to wydana przez nas zaawansowana aplikacja dla systemu Android i Android Wear (zegarki) będąca osobistym menedżerem zadań w połączeniu z listą rzeczy do zrobienia i podręcznym notatnikiem. Umożliwia wpisywanie notatek albo ich dyktowanie, dodawanie zdjęć i opisów do nich. Gdy potrzeba przypomnienia można ustawić alarm dla każdego wpisu osobno. Możliwe jest nadawanie zadaniom dodatkowych priorytetów. Jeśli użytkownik posiada zegarek z Android Wear, to co na smartfonie, czy tablecie, zrobi też na zegarku – z pełną synchronizacją wpisów. Zegarek nie jest wymagany do działania aplikacji, jednak znacznie rozszerza jej funkcjonalność przenosząc zadania i zarządzanie nimi bezpośrednio na nadgarstek. Na zegarku można ponadto ustawiać dodatkowe alarmy niezależne od zadefiniowanych w telefonie. Aplikacja dla Android Wear jest kompatybilna z zegarkami o okrągłej i prostokątnej kopercie.

, ,

Gra na zegarki

Gra Kółko i Krzyżyk na zegarki z systemem Android Wear

Znacie grę w kółko i krzyżyk? Znamy! No to zagrajcie jeszcze raz 🙂
Tym razem na własnym nadgarstku, na zegarku z systemem Android Wear. Implementacja tej popularnej gry logicznej na telefony z systemem Android i zegarki z Android Wear potrafi umilić nudną chwilę, a przy okazji stanowi nasze demo technologiczne – w lekkiej formie pozwala poznać możliwości wymiany informacji pomiędzy urządzeniam naręcznym, a telefonem/tabletem. W wersji na zegarki z Android Wear gra posługuje się także sygnałami haptycznymi, czyli specyficznym rodzajem wibracji, które niejako „szturchają” użytkownika w nadgarstek. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby sprawdzić grę, jeśli nie macie zegarka z Android Wear – nie jest on wymagany do uruchomienia aplikacji.

 

, ,

WCAG 2.0 – poskramiamy mity

WCAG 2.0 - obalamy mity

Wykonujemy znaczną ilość audytów WCAG 2.0 kontrolujących stopień dostosowania stron internetowych do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 kwietnia 2012 r. w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności, i zarysowała nam się pewna prawidłowość – w polskim Internecie panuje błędne przekonanie, że strona www spełniająca wymagania specyfikacji WCAG 2.0 jest wyposażona w kilkanaście przełączników służących do zmiany kolorów na bardziej kontrastowe, umożliwiających zmianę wielkości czcionek etc. Tymczasem… nie jest to prawda. To o tyle zaskakujące, że sytuacja dotyczy także nowo powstających stron www, a to świadczy o niezrozumieniu czym jest specyfikacja WCAG 2.0 i jakie są jej zalecenia. W dużym skrócie – strona spełniająca założenia specyfikacji WCAG 2.0 jest w równym stopniu dostępna dla osób pełnosprawnych, jak i niepełnosprawnych – nie potrzebuje żadnych przełączników kolorów, kontrastów itp., gdyż od podstaw jest budowana tak, aby była dostępna dla wszystkich. Nowo powstające strony www budowane z myślą o WCAG 2.0 tych elementów nie mają – rozmaite kontrolki po prostu nie są na nich do niczego potrzebne.

Obecność przełączników kontrastu, wielkości czcionek etc. nie świadczy o spełnianiu przez stronę założeń specyfikacji WCAG 2.0. Ich obecność to obejście, swoiste „koło ratunkowe” – w polskich warunkach wymuszone wspomnianym Rozporządzeniem Rady Ministrów, które generalnie dostosowuje polskie prawo do dyrektyw Unii Europejskiej w tym zakresie. Zgodnie z tym aktem prawnym, strony www i systemy teleinformatyczne muszą być zgodne z WCAG 2.0, jednak na budowanie ich od nowa zazwyczaj nie można sobie pozwolić z powodu np. zbyt dużego rozbudowania istniejącego systemu, zbyt wysokich kosztów, które za sobą pociągałaby budowa strony jeszcze raz itp. Autorzy rozporządzenia słusznie zauważają, że większość stron administracji publicznej jest obecnie całkowicie niedostępna dla osób niepełnosprawnych. Osoba np. niewidoma tymczasem także ma prawo wezwać policję, czy pogotowie ratunkowe w sytuacji zagrożenia, albo zapytać jak załatwić sprawę w urzędzie, a potrzebny numer telefonu znaleźć na stronie www danej instytucji lub po prostu skontaktować się z ową instytucją za pomocą formularza kontaktowego na stronie – tak jak robią to internauci pełnosprawni. Kontrolki przełączania warstw systemu na zgodne z WCAG 2.0 (czy też raczej ułatwiające poruszanie się po stronie osobom z różnymi rodzajami niepełnosprawności) masowo pojawiające się obecnie na urzędowych stronach www to, jak wspomnieliśmy, „koło ratunkowe” – elementy dostosowujące istniejące strony wprowadzane są po to, aby nie musieć budować ich od podstaw. Obecność przełączników kontrastu, dostosowywania czcionek etc. świadczy jedynie o tym, że dana strona była/jest dostosowywana do specyfikacji WCAG 2.0, nie zaś o tym, że ją spełnia – nie zawsze jest to bowiem w pełni możliwe w przypadku istniejącego systemu informatycznego.

Sytuacja taka w ogóle nie powinna mieć miejsca w przypadku nowo powstających systemów teleinformatycznych, czy stron www. Strona WCAG 2.0 z założenia ma być bezproblemowo dostępna zarówno dla osób pełnosprawnych, jak i niepełnosprawnych – i na tym polega idea WCAG 2.0 w swej istocie. Kontrast na zgodnej stronie jest od początku dobrany tak, że umożliwia czytanie osobom niedowidzącym i nie trzeba go przełączać, a dla osób widzących może stanowić co najwyżej kwestie estetyczne (strony WCAG 2.0 są stosunkowo stonowane), czcionki są odpowiednio duże (osoba pełnosprawna także bez kłopotu przeczyta większy tekst, a przy okazji nie męczy oczu drobną czcionką), strona jest w pełni obsługiwana z klawiatury i ma wbudowane skróty klawiaturowe, co nie oznacza, że standardowa obsługa zostaje wyłączona – osoby pełnosprawne dalej poruszają się po systemie klasycznie przy pomocy myszki. I można by tak wymieniać bardzo długo – tak długo, jak obszerna jest specyfikacja WCAG 2.0.

,

Drupal 8 w wersji stabilnej – co nowego

Drupal 8 w wersji stabilnej - co nowego

Po kilku latach (sic!) opóźnienia, kolejnych wersjach beta i ponad dwuletnim poślizgu w opublikowaniu wersji stabilnej, ostatecznie, 19 listopada, zespół Drupala przedstawił ósmą wersję tego popularnego CMSa. To chyba najdłużej wyczekiwana wersja Drupala w wieloletniej historii tego projektu. Co nowego przynosi? Niżej, lista najważniejszych – naszym zdaniem – nowych funkcji:

Nowe pola wbudowane w rdzeń – m.in. referencje do encji, odnośniki, data, mail, telefon. Komentarze są teraz polami standardowymi. Pola są dołączane do formularzy (np. formularza kontaktowego).

Popularny moduł Views został wbudowany w rdzeń systemu – a co za tym idzie łatwiejsza jest zmiana strony głównej, która stała się pełnoprawnym widokiem. Łatwiejsze stało się też budowanie stron administracyjnych, edycja treści, dodawanie własnych filtrów, akcji etc..

Responsywność – wszystkie wbudowane w Drupala 8 skórki są responsywne, podobnie jak zaplecze administracyjne. Każda strona zbudowana na nowym Drupalu działa poprawnie na urządzeniach mobilnych.

HTML5 – odświeżony CMS generuje strony w pełnym HTML5. Znacznie uproszczono strukturę elementów i klas. System wspiera dynamiczną zmianę rozmiaru obrazów w momencie zmiany wymiarów okna przeglądarki. Dodano też wsparcie dla narzędzi wprowadzonych w HTML5 – wprowadzanie dat, emaili, telefonów na urządzeniach mobilnych.

Wsparcie dla WCAG 2.0 – pełne poszanowanie standardów WAI-ARIA. Ma to szczególne znaczenie dla organów administracji rządowej, samorządowej i innych jednostek publicznych. System jest w pełni dostosowany „out of the box” do standardu WCAG 2.0.

W rdzeń Drupala wbudowano moduł CKEditor – ulepszony formularz dodawania zawartości, dzięki czemu możliwa jest edycja zawartości „w locie”, bez przechodzenia do pełnej wersji formularza. Uproszczona została ponadto konfiguracja edytora WYSIWYG i uproszczono zapisywanie wersji roboczych.

Nowy Drupal zawiera nowy system konfiguracji – oparty o pliki. Rozbudowano wersjonowanie i przenoszenie konfiguracji między środowiskami. Przenoszone są typy zawartości, pola, widoki.

Wielojęzyczność – znaczne zmiany nastąpiły w zakresie obsługi stron wielojęzycznych. Ekran instalacyjny pozwala wybrać język. W pełni wspierana jest wielojęzyczność widoków, pól i pozostałych części Drupala.

Serwer usług REST – nowy Drupal może służyć jako źródło danych dla aplikacji mobilnych, udostępniając dane w formacie JSON lub XML z pełną autoryzacją http dostępu do usług oraz wstawianiem danych z widoków jako usługi.