Wpisy

,

Technologia rodzicom

Parents Helper to aplikacja iOS i Apple Watch pomagająca rodzicom w porządkowaniu codziennych spraw związanych z dziećmi
Technologia rodzicom
4.87 (97.33%) 15 głos[ów]

Parents Helper to aplikacja pomagająca rodzicom w porządkowaniu codziennych spraw związanych z dziećmi.

Dziś mamy coś dla wszystkich rodziców korzystających z iPhone, czy iPada, a także zegarków Apple Watch. Aplikacja Parents Helper pomaga w organizowaniu codziennych spraw związanych z dziećmi. Zwłaszcza, gdy pod opieką masz więcej niż jedno dziecko. Funkcjonalność i funkcje aplikacji są rozwijane dzięki naszemu doświadczeniu rodzicielskiemu – zwłaszcza w organizowaniu spraw, ustalaniu priorytetów i przypomnieniach. I – co ważne – w łatwym przekazywaniu zadań partnerowi.

W aplikacji znajdziesz m.in.:

  • Listę rzeczy do zrobienia, menedżer zadań i funkcje kalendarza – wszystko w jednym, ze wszystkimi opcjami oznaczania i sortowania w łatwy sposób – skoncentrowane na skuteczności i nie zajmujące dużo czasu. Jesteśmy rodzicami i wiemy z doświadczenia, jak to jest, kiedy masz jedno dziecko na rękach, drugie właśnie ucieka, a w środku tego zamieszania musisz zrobić notatkę o szkolnym konkursie w przyszłym tygodniu. Ta notatka i zdjęcie muszą być zrobione jednym kciukiem w ciągu kilku sekund – to jest głównym celem tej aplikacji.
  • Funkcje łatwego udostępniania zadań między partnerami.
  • Przypomnienia są ważne. Na podstawie harmonogramu i lokalizacji. Jest to szczególnie przydatne, gdy masz jakieś mniej ważne sprawy bez terminu, do zrobienia przy okazji, gdy akurat będziesz w okolicy – ta aplikacja może przypominać ci o tych wszystkich małych, rodzicielskich sprawach i oszczędzić Twój czas.

,

Tabliczka mnożenia z Enterkiem

Tabliczka mnożenia z Enterkiem
Tabliczka mnożenia z Enterkiem
5 (100%) 13 głos[ów]

Czasami pytacie dlaczego wydajemy własne, bezpłatne aplikacje i skąd bierzemy na nie pomysły. Odpowiedź jest prosta – zawód programisty wymaga nieustannej nauki i rozwoju wiedzy. Nowe systemy operacyjne, języki programowania, frameworki pojawiają się rok-rocznie, a my musimy być z nimi na bieżąco. Nie eksperymentujemy na kodzie pisanym dla naszych klientów – do tego służą nam właśnie nasze własne aplikacje. Czasami z tych początkowo próbnych prac wychodzi pełnoprawny produkt, niekiedy nawet na dużą skalę – wówczas udostępniamy go wam bezpłatnie. Pomysły zaś przynosi po prostu życie. Tak było np. z właśnie udostępnioną w sklepach Google Play i App Store aplikacją Tabliczka mnożenia z Enterkiem. Kilka osób w naszym zespole ma dzieci w wieku wczesnoszkolnym i związaną z tym klasyczną, szkolną „zmorę” – tabliczkę mnożenia – na głowie. No to dlaczego nie pomóc dzieciom fajną, kolorową aplikacją?

Tabliczka mnożenia z Enterkiem to aplikacja skierowana głównie do uczniów klas I-III szkoły podstawowej, wspomagająca naukę tabliczki mnożenia, zgodna z programem nauczania Ministerstwa Edukacji Narodowej realizowanym w szkołach. Przewodnikiem dziecka w aplikacji jest sympatyczna, animowana postać Enterek, który stopniowo wprowadza najmłodszych w świat tabliczki mnożenia za pomocą interaktywnych gier i zabaw, odpowiednio zachęcając i motywując dzieci do podejmowania prób nauki. System motywacyjny oferujący najmłodszym nagrody, odznaczenia, gry i rozmaite niespodzianki przygotowaliśmy pod kontrolą doświadczonych pedagogów z uwzględnieniem charakterystyki dziecięcej psychologii. Opracowany został na podstawie obserwacji nauczycieli wychowania wczesnoszkolnego oraz rodziców dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Wiecie jaki był na przykład jeden z wniosków? Dzieci z klas I-III miewają jeszcze niekiedy problemy z czytaniem. Nie można iść zatem na skróty i po prostu opisywać w aplikacji kolejne funkcje, bo dzieciaki tego zwyczajnie nie przeczytają. W ramach zadań programistycznych opracowaliśmy zatem algorytm pozwalający na komunikowanie się postaci z aplikacji z dzieckiem językiem w pełni naturalnym nawet w sytuacjach takich jak testy, które dla uniknięcia powtarzalności są generowane losowo.

 

Emily w wirtualnej rzeczywistości

Emily w wirtualnej rzeczywistości
5 (100%) 15 głos[ów]

Przygodowa gra obyczajowa Emily VR w wersjach dla Androida i iOS to nasza najnowsza produkcja rozrywkowa. To jednocześnie pełnoprawna produkcja Virtual Reality. Aby poznać wszystkie tajemnice pewnego małego archipelagu wysepek u wybrzeży Wysp Owczych musicie posiadać okulary VR zgodne z systemem Google Cardboard (Android oraz iOS). W wersji na Androida gra jest kompatybilna również z najnowszym systemem VR od Google – Daydream. Okulary i kontroler Daydream nie są wprawdzie oficjalnie dostępne na terenie Polski, ale spokojnie – grą możecie cieszyć się w każdych okularach VR, do których da się włożyć smartfon, gdyż te w przytłaczającej większości obsługują system Cardboard. Uprzedzając pytania – na najtańszych goglach za 20 zł gra także będzie prezentowana poprawnie. Co tylko obala tezę, jakoby rozrywka w VR musiała być niezwykle kosztowna. Nie musi – wprawdzie hedseaty takie jak Oculus Rift, czy HTC Vive zapewniają oczywiście lepsze wrażenia i są wygodniejsze do długotrwałych rozgrywek, niemniej jednak, jeśli ktoś chce tylko sprawdzić czym to całe VR jest, najprostsze okulary wystarczą. To jedynie kwestia odpowiedniego programowania aplikacji – oddajemy w wasze ręce normalną kilkugodzinną grę przygodową, z pełnym środowiskiem 3D, pełnym dźwiękiem przestrzennym, pełnym systemem ruchu w wirtualnym świecie, którą możecie cieszyć się bez żadnych ograniczeń nawet w najprostszych okularach VR.

Jednocześnie przypominamy, że wirtualna rzeczywistość nie jest przeznaczona dla dzieci poniżej 13 roku życia – dzieci są dużo bardziej narażone na wystąpienie tzw. choroby symulacyjnej, jak osoby dojrzałe. Stąd też tematyka gry – to obyczajowa opowieść o zranionych uczuciach, niezrozumieniu i prawdzie ukrytej przed światem, przeznaczona dla osób powyżej 13 roku życia.

iOS 11 – kolejna ewolucja

iOS 11 - kolejna ewolucja
iOS 11 – kolejna ewolucja
4.91 (98.18%) 11 głos[ów]

Rok 2017 zdecydowanie nie zostanie zapamiętany przez fanów technologii jako rok przełomu. W ślad za Google, które nie zaprezentowało niczego nowatorskiego w nowym wydaniu Androida, także Apple postawiło na ewolucję, a nie rewolucję. Dostępny od kilku dni dla wszystkich posiadaczy kompatybilnych urządzeń Apple iOS 11, podobnie jak system Google nie wnosi wielkich nowości, a raczej zestaw usprawnień. Tym razem jednak wszystkim wydawcom przypominamy, że w przypadku systemu Apple niezbędna jest kontrola kompatybilności prowadzonych aplikacji z nową wersją systemu. Pewne jest jedno – iOS 11 zrywa całkowicie z kompatybilnością z aplikacjami 32-bitowymi. Jeśli zatem wasza aplikacja jest 32-bitowa niezbędna będzie aktualizacja do wersji 64-bitowej. iOS 11 aplikacji 32-bitowej po prostu nie uruchomi. Pozostałe aplikacje, o ile były zgodne z iOS 10 nie powinny sprawiać problemów, zwłaszcza jeśli są napisane w języku Swift 3. Wprawdzie iOS 11 wprowadza Swifta 4, niemniej jednak zachowuje kompatybilność ze Swiftem 3. Jeśli wasza aplikacja jest napisana w Objective C lub Swifcie 2 kontrola poprawności działania będzie niezbędna, bowiem Apple znane jest z tego, że z wersji systemu na wersję „lekko” traktuje kompatybilność wsteczną i wprowadza zmiany w składni swoich języków programowania. Co jednak nowego w samym iOS?

Nowe centrum sterowania
Podzielono je na dwie części. Pierwsza jest stała. To ikony podstawowych ustawień systemowych i widżet odtwarzacza. Drugą część użytkownik może dostosowywać, co jest nowością w systemach Apple. Po wejściu w menu Ustawienia -> Centrum sterowania -> Dostosowanie narzędzia jest dostępna lista wszystkich skrótów do wykorzystania: dyktafon, kalkulator, alarm, aparat, nagrywanie ekranu, minutnik, stoper, latarka, lupa, tryb niskiego użycia energii etc.

Zrzuty ekranu
iOS 11 wzorem Androida pozwala na wykonywanie zrzutów ekranowych i ich edycję w dość rozbudowanym edytorze.

I podobnie jak w przypadku systemu Google na dwóch większych nowościach lista się kończy. Pozostałe zmiany, takie jak poprawione powiadomienia, możliwość wysyłania powiadomień alarmowych, nagrywanie ekranu czy odświeżony wygląd App Store to zmiany czysto kosmetyczne wpływające na wygodę użytkowania, nie zaś ingerujące w podstawy systemu operacyjnego.

,

Aplikacje multimedialne w nowej wersji

Apki multimedialne w nowej wersji
Aplikacje multimedialne w nowej wersji
4.86 (97.14%) 7 głos[ów]

W sklepach Google Play z aplikacjami na Androida i App Store z aplikacjami na iOS znajdziecie już odświeżone wersje naszych aplikacji multimedialnych.

Pamiętacie jeszcze rybkę Flappy? To gra marketingowa reklamująca pewną markę. W nowej wersji ryba zyskała nową, realistyczną grafikę 3D. Gra została przepisana na silnik Unity. W obecnej wersji gra jest dostępna na iPhone, iPada i telefony z Androidem. Ponieważ jest to nasze tech-demo, które ma pokazać to, co w obecnym marketingu mobilnym najlepsze, nie szliśmy na żadne kompromisy w kwestii oprawy – jeśli chcecie zobaczyć, co naprawdę potrafią współczesne telefony, szykujcie najmocniejsze modele.

Układ Słoneczny to aplikacja edukacyjna w nowej wersji zrealizowana przy użyciu grafiki 3D (ponownie silnik Unity) i w pełni udźwiękowiona włącznie z nagraniami lektorskimi. Aplikacja zabiera użytkowników w wirtualną, pełną ciekawostek wycieczkę po najważniejszych ciałach Układu Słonecznego. Jeśli lubicie – czy też może raczej Wasze pociechy – polatać statkiem kosmicznym po kosmosie, a przy okazji dowiedzieć się czegoś ciekawego, zapraszamy do pobierania.

 

,

Aplikacja dwa w jednym

Aplikacja Prins Finder autorstwa Entera Studio WWW
Aplikacja dwa w jednym
4.67 (93.33%) 6 głos[ów]

Telefony i tablety stały się nieodłączną częścią naszej codziennej aktywności. Nic dziwnego, że aplikacje do nich przeznaczone są chętnie wykorzystywaną platformą kontaktu z klientami, czy narzędziami służącymi do codziennej pracy. Wydawałoby się, że te dwa zastosowania są ze sobą sprzeczne. Tymczasem nie zawsze musi tak być – aplikacja służąca pracownikom do pracy może jednocześnie być użyteczną aplikacją dla klientów firmy. Jako przykład można wskazać aplikację Prins Finder, dostępną dla systemów Android, iOS i Windows Phone, stanowiącą interaktywny katalog produktów firmy oferującej samochodowe instalacje LPG. Aplikacja pomaga klientom w doborze instalacji gazowej właściwej dla ich auta. Program służy jednak nie tylko klientom firmy – mechanicy współpracujący z producentem instalacji LPG mogą sprawdzić w niej dostępność systemów LPG do konkretnych marek i modeli samochodów, zawsze mając pod ręką aktualny, interaktywny katalog produktów.

 

,

Czy firma potrzebuje aplikacji na Android Wear lub Apple Watch?

Aplikacje mobilne na Android Wear i Apple Watch
Czy firma potrzebuje aplikacji na Android Wear lub Apple Watch?
4 (80%) 3 głos[ów]

Urządzenia naręczne oparte o platformy Android Wear i Watch OS, czyli po prostu zegarki z Androidem i Apple Watch stają się coraz popularniejsze. Abstrahując od dyskusji o przydatności tych gadżetów, faktem jest, że w ciągu ostatniego roku ich sprzedaż przekroczyła poziom 10 milionów. Stają się zatem kolejną platformą potencjalnego dotarcia do odbiorcy z informacją o usługach, czy produktach. Urządzenia te zaczynają także znajdować swoje miejsce w kulturze informacji – i tu ich roli nie sposób już nie docenić: powiadomienia o zbliżającym się terminie zabiegu, opóźnieniu lotu, wyniki badań przesyłane do firmowej aplikacji – przykłady zastosowań można mnożyć. Odpowiadając zatem na pytanie postawione w tytule: jeśli twoja organizacja/firma oferuje aplikację na telefony komórkowe (czy to dla klientów, czy też wewnętrzną dla pracowników) warto rozważyć uzupełnienie jej o aplikację dla urządzenia naręcznego. Jest to kolejny sposób na budowanie bliskich relacji z klientami, czy w zespole – nieco żartem można powiedzieć, że w tym wypadku już nie w kieszeni, a wręcz „przy skórze”. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że elektronika „do ubierania” ma przed sobą świetlaną przyszłość. Kilkanaście lat temu telefon w kieszeni mający możliwości przenośnego komputera też wydawał się dość fantastycznym pomysłem… Dziś mało kto nie używa telefonu komórkowego.

,

Obudź w sobie nutę kreatywności

Collaser - edytor zdjęć dla iOS i Androida
Obudź w sobie nutę kreatywności
4.9 (98%) 10 głos[ów]

Jeśli lubicie pobawić się zdjęciami i chcecie obudzić w sobie nutę kreatywności projektując zabawne kolaże zapoznajcie się z naszą nową aplikacją demonstracyjną. Collaser to zaawansowany edytor kolaży z możliwością edycji zdjęć robionych smartfonem, czy tabletem. Można także edytować zdjęcia wczytane z biblioteki urządzenia. W aplikacji znajdziecie ponad 150 różnych elementów do tworzenia kolaży i ciekawe narzędzia do edycji zdjęć. Wynikami swojej zabawy można podzielić się ze znajomymi na wszystkich portalach społecznościowych, a jeśli będziecie chcieli funkcje geolokalizacji określą za Was miejsce zrobienia zdjęcia. Aplikacja dostępna jest bezpłatnie dla systemów iOS (iPhone, iPad) oraz Android.

 

,

Kompatybilność aplikacji dla iPhone i iPada

Kompatybilność aplikacji iOS na rok 2015
Kompatybilność aplikacji dla iPhone i iPada
4.67 (93.33%) 6 głos[ów]

Rozwój rynku IT niesie różne niespodzianki, a czasami prowadzi do niecodziennych sytuacji. Dotychczas jednym z większych problemów do rozstrzygnięcia podczas projektowania aplikacji mobilnych był wybór wersji systemu Android na jakich aplikacja ma działać, gdyż rynek urządzeń z Androidem jest mocno pofragmentowany. Z urządzeniami opartymi o system iOS firmy Apple takiego problemu nie było – zazwyczaj najnowsza wersja systemu iPhone’ów i iPadów była tą obowiązującą. Tak działo się do mijającej właśnie jesieni, kiedy to Apple wydało najnowszy iOS 8. Abstrahując od analizy przyczyn dlaczego tak się stało, system spotkał się z chłodnym przyjęciem wśród użytkowników – po dwóch miesiącach od wydania, iOS 8 zainstalowany jest na zaledwie na 64% wszystkich aktywnych urządzeń produkcji Apple (dane oficjalne podane w grudniu przez Apple na podstawie ruchu urządzeń w sklepie App Store). W przypadku urządzeń z IOS jest to sytuacja bez precedensu – dotychczasowe aktualizacje tego systemu osiągały współczynnik instalacji rzędu 90% po 4 tygodniach od premiery. Taka sytuacja rodzi problem wśród osób, czy firm planujących wydanie aplikacji mobilnej dla iOS na rok 2015. Na pewno powinna być kompatybilna z iOS 8, bowiem procent udziału tego systemu w rynku będzie rósł, gdyż nowe iPhone’y i iPady sprzedawane są z tą wersją systemu. Pierwszy raz jednak trzeba wziąć pod uwagę, także w przypadku nowych aplikacji, kompatybilność wsteczną z iOS 7 – system ten obecnie ma wciąż 36% udziałów, co przekłada się na miliony użytkowników, którzy dotychczas nie przeszli na nowy system, zatem z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że nie zamierzają tego zrobić – a ma to znaczenie w przypadku aplikacji, która z założenia powinna dotrzeć do jak największej grupy odbiorców.

Oczywiście powyższa uwaga ta nie dotyczy aplikacji korporacyjnych nieprzeznaczonych do rozpowszechniania publicznego w App Store – takie aplikacje są ściśle dostosowywane do wymagań działu IT danej firmy, a przeznaczone zazwyczaj do użytku wewnętrznego na określonej liczbie urządzeń ze zdefiniowaną „z góry” wersją systemu operacyjnego.

,

Flapping Fish – nowa gra mobilna dla iOS i Androida

Flapping Fish - gra mobilna dla iOS i Windows Phone
Flapping Fish – nowa gra mobilna dla iOS i Androida
4.9 (98%) 10 głos[ów]

Lubicie w swoich telefonach gry w stylu Flappy Bird? Co ciekawe, ten wyrosły spontanicznie przebój mobilnej rozrywki znajduje coraz szersze zastosowanie w promocji i marketingu szeregu marek. Sam pomysł na prostą, ale wciągającą grę idealnie bowiem adaptuje się do roli miłego prezentu od marki – przerywnika po który sięga się w tramwaju, czy w kolejce do lekarza.

Flapping Fish to przygotowana przez nas propozycja wpisująca się w powyższy akapit. Jeśli chcecie wiedzieć więcej, zajrzyjcie na oficjalne strony rybki.

 

Wpisy w portfolio