Wpisy

Zagraj w mobilną reklamę na Androidzie

Zagraj w mobilną reklamę na Androidzie
Zagraj w mobilną reklamę na Androidzie
5 (100%) 9 głos[ów]

Konferencja Game Developers Conference w San Francisco przyniosła ciekawe nowości zaprezentowane przez Google. Nowe narzędzia dla Androida pozwalają m.in. na tworzenie reklam mobilnych w postaci… niewielkich gier. Nie jest to nowy pomysł. Z grywalnymi formami reklamy eksperymentowały już firmy streamingujące aplikacje, niemniej jednak pd egidą Google pomysł może wypłynąć na szersze wody, gdyż ta firma ma potężne zaplecze w postaci systemu Android i sieci reklamowych AdWords i AdMob.

Nowy format reklamowy pojawi się w ciągu najbliższych miesięcy. Rozszerzony zostanie także znany z gier system nagradzania użytkowników wirtualnymi trofeami – w tym wypadku trofeum przyznawane będzie de facto za oglądniecie reklamy. Z platformy AdWords system trafi następnie do AdMob i będzie dostępny przez kampanie uniwersalne.

Zapewne jednym z pierwszych odbiorców nowej formy reklamy będą firmy i instytucje promujące swoje produkty i usługi za pomocą gier. Problemem dzisiejszych gier mobilnych pozostaje bowiem mały współczynnik ich otwierania po pobraniu – użytkownicy ściągają grę do telefonu, a następnie w nią nie grają. Grywalne reklamy dają szansę na wciągnięcie odbiorcy w rozgrywkę już na etapie promocji, zachęcając do otwarcia aplikacji po jej zainstalowaniu.

Kolejną nowością jest narzędzie umożliwiające dostosowanie reklamy wideo do orientacji w jakiej trzymany jest telefon. Obecnie reklamy wideo w aplikacjach wyświetlane są w ustalonej pozycji. Gdy użytkownikowi grającemu w grę w orientacji pionowej owa gra wyświetla reklamę poziomą istnieje duże prawdopodobieństwo, że graczowi nie będzie się chciało obrócić telefonu, aby lepiej zobaczyć, co jest na ekranie i po prostu reklamę przeczeka. Google zamierza problem rozwiązać automatycznie tworząc różne wersje reklamy w różnych orientacjach, na podstawie najważniejszych zawartych w niej obiektów. W testach, współczynnik klikalności reklam dostosowanych do aktualnej orientacji ekranu okazał się 20% wyższy, niż w przypadku reklam niedostosowanych.

Ostatnią nowością z San Francisco są przebudowane narzędzia analityczne Firebase Analitycs (platforma analityki aplikacji mobilnych) umożliwiające śledzenie zaangażowania użytkowników. Pakiet będzie także dostępny w postaci SDK C++ oraz dla silnika gier Unity. Rozbudowane narzędzia pozwalają na śledzenie konkretnych zachowań użytkowników – czasu spędzonego w grze, ukończeń poziomów, ścieżek poruszania po menu etc.

,

Android Pay w Polsce

Android Pay w Polsce
Android Pay w Polsce
4.86 (97.14%) 7 głos[ów]

Polska to drugi kraj w Europie, w którym można oferować klientom płatności za pomocą Android Pay – usługi, która umożliwia użytkownikowi płacenie za zakupy smartfonem w sklepach i Internecie. Dotychczas Android Pay w Europie było oferowane jedynie w Wielkiej Brytanii. Informacja ta ma niebagatelne znaczenie podczas planowania aplikacji e-commerce dla systemu Android. Głównym warunkiem wykorzystania usługi jest bowiem posiadanie urządzenia mobilnego z systemem Android w wersji co najmniej 4.4 oraz obsługą NFC. Dzięki temu usługa współpracuje z każdym terminalem płatności zbliżeniowych. Obecnie Android Pay obsługiwane jest przez trzy polskie banki: Alior Bank, BZWBK oraz Usługi Bankowe T-Mobile.

Korzystanie z Android Pay przez użytkownika końcowego jest równie proste, co wyciągnięcie z portfela karty zbliżeniowej i dotknięcie nią terminalu. Po wymaganym wybudzeniu i odblokowaniu telefon rejestruje dokonywaną płatność. Wpisywanie kodu PIN przy transakcjach powyżej 50 złotych odbywa się na ekranie urządzenia. Robienie zakupów w aplikacjach e-commerce współpracujących z Android Pay jest jeszcze prostsze – wystarczy kliknąć przycisk pozwalający dokonać zakupu i… to wszystko. Jeśli użytkownik ma skonfigurowany Android Pay w telefonie, nie jest wymagana od niego żadna dodatkowa akcja.

,

Aplikacje z proszku

Co powiecie na aplikacje instant na Androida?
Aplikacje z proszku
4.86 (97.14%) 7 głos[ów]

Zalej wodą i gotowe – wszyscy znamy napis na daniach instant, prawda? A co powiecie na aplikacje instant na Androida? Instatnt Apps zaprezentowane zostały podczas konferencji Google I/O. W tym wypadku instant oznacza „natychmiastowe”, nie wymagające instalacji. Pomysł polega na połączeniu cech aplikacji www z klasycznymi instalowanymi apkami dla Androida – na takim rozdzieleniu aplikacji na odpowiednio małe fragmenty, by uruchamiały się natychmiastowo, bez konieczności zaglądania do Google Play. Aplikacje takie będą dostępne po kliknięciu odnośnika na stronie www.

Pierwszych kilka aplikacji weszło już w fazę zamkniętych testów. Są to m.in. BuzzFeed, Wish, Periscope i Viki. Nowy rodzaj aplikacji otworzy cały nowy rynek przydatnych programików dostępnych „od ręki” – jest to pomysł na dostarczenie użytkownikom przydatnych funkcji wówczas, gdy nie ma potrzeby instalowania całej, często dużej aplikacji, tylko po to by wykonać konkretną czynność. Jako przykład można podać np. sytuację, gdy wybieramy się do innego miasta. Jest to jednak wyjazd jednorazowy. Na miejscu chcemy zapłacić za parking telefonem. Obecnie trzeba ściągnąć i zainstalować w smartfonie miejską aplikację do obsługi parkingu, tylko po to by po jednorazowym użyciu ją odinstalować. Przy wykorzystaniu Instatnt Apps, będąc na miejscu, po prostu klikamy w jeden link lub zbliżamy telefon do bitcoina… i już. Aplikacja jest wykonywana „w locie”, płatność zrealizowana, a aplikacja znika z telefonu sama. W założeniach Instant Apps mają połączyć szybkość stron internetowych z korzyściami płynącymi z używania zainstalowanych aplikacji.

Od strony technicznej, aby aplikacja mogła być „instant” trzeba ją podzielić na niewielkie moduły (czyli „sproszkować” apkę – jakkolwiek niedorzecznie to brzmi), aby ich małe części uruchamiały się tak szybko, jak to tylko możliwe, bez konieczności dostępu do całej aplikacji.

,

Ciekawe funkcje do odkrycia Androidzie Nougat

Ciekawe funkcje do odkrycia Androidzie Nougat
Ciekawe funkcje do odkrycia Androidzie Nougat
5 (100%) 8 głos[ów]

Premiera Androida 7.0 już za nami. Tak, jak przy poprzednich wydaniach, w najnowszym Androidzie znalazło się kilka ukrytych funkcji. Część z nich okazuje się przydatna i zapewne przyczyną ich ukrycia jest to, że mogą być nie do końca przetestowane. Macie ochotę na „pogrzebanie” w systemie swojego smartfona?

System UI Tuner
W polskiej wersji przetłumaczone jako „Kalibrator systemu UI”. Pozwala na wybranie ikon wyświetlanych na pasku powiadomień. Można za jego pomocą włączyć albo wyłączyć wskaźnik Wi-Fi lub połączenia komórkowego, trybu samolotowego, czy alarmów. Jest też możliwość wyświetlania sekundnika przez zegar, a także procentowego wskaźnika naładowania akumulatora w ikonie baterii, włączenia trybu dzielenia ekranu przez przesunięcie palcem w górę od przycisku „przegląd”, czyli ostatnio uruchamianych aplikacji. To bardzo wygodne rozwiązanie – za pomocą jednego gestu możemy zmienić rozmiar okna aktualnie używanego programu i szybko wybrać aplikację, która zapełni drugą część ekranu. W panelu Kalibratora Systemu UI jest także opcja włączenia zaawansowanych ustawień powiadomień – pozwala nadawać priorytet aplikacjom i ustawić sposób w jaki będą nas informować o różnych zdarzeniach. Po włączeniu tej funkcji każda z aplikacji będzie mogła korzystać z jednego z sześciu poziomów uprawień: od kompletnego braku powiadomień, po wyświetlanie ich na różne sposoby.
Żeby odblokować System UI Tuner należy rozwinąć menu szybkich ustawień i przytrzymać ikonę koła zębatego wyświetlaną w górnym prawym rogu ekranu. Ikona powinna zacząć się kręcić, a krótka wibracja dać znać, że dodatkowe funkcje zostały odblokowane.

Tryb nocny
To funkcja, która miała trafić do Androida 7.0 oficjalnie, ale ostatecznie porzucono pracę nad tym mechanizmem. Co ciekawe nie został on usunięty z systemu operacyjnego. Tryb nocny możemy włączyć dzięki aplikacji dostępnej bezpłatnie w sklepie Google Play o nazwie „Night Mode Enabler”. Aplikacja przestawia niedostępne z poziomu interfejsu użytkownika ustawienia i odblokowuje dostęp do trybu nocnego. Przed użyciem tego programiku należy włączyć opisany w poprzednim akapicie Kalibrator Systemu UI. Więcej dlaczego warto w smartfonie korzystać z trybu nocnego przeczytacie tutaj – w skrócie, może on znacznie poprawić jakość waszego snu i ograniczyć kłopoty z zasypianiem, jeśli je macie.

,

Android, a plany marketingowe

System Android, a strategia marketingowa
Android, a plany marketingowe
4.75 (95%) 4 głos[ów]

Planując własną aplikację dla systemu Android coraz więcej firm ma problem z konkretnym wyznaczeniem ścieżki osiągnięcia celów sprzedażowych, bądź marketingowych jakie aplikacja ma przynieść i samego cyklu życia oprogramowania. Powodem takiego stanu rzeczy jest naturalnie coraz większa fragmentacja tego mobilnego systemu operacyjnego. Fragmentacja to ilość wersji tego samego systemu mających znaczący udział w rynku urządzeń konsumenckich w jednym czasie. Android pod tym względem jest absolutnym liderem – obecnie w codziennym użyciu jest sześć głównych wersji tego systemu, dodatkowo modyfikowanego przez różnych producentów na potrzeby swoich urządzeń. Pomijając różnice w funkcjach i kompatybilności rozmaitych rozwiązań, najczęściej pada pytanie – do której wersji Androida aplikacja powinna być kompatybilna? Na chwilę obecną najwłaściwsze wydaje się dostosowywanie aplikacji do Androida 4 (czyli Androida 4.0, 4.1, 4.2, 4.3 i 4.4), gdyż ta wersja systemu zajmuje największą część rynku. Jeśli jednak aplikacja ma pracować na wizerunek firmy przez około dwa lata, a taki jest przeciętny czas życia aplikacji produktowej/wizerunkowej, warto już obecnie rozważać wsparcie dla Androida 5 Lollipop.

Najnowszy Android 5.0 i 5.1, kilka miesięcy po premierze, ma udziały w rynku na poziomie 1.6%. Niemniej jednak jego znaczenie będzie wzrastać wraz z kolejnymi urządzeniami prezentowanymi przez poszczególnych producentów. Jako problem często jest jednak postrzegany diametralnie zmieniony design najnowszej wersji tego systemu. W Androidzie 5 Google wprowadził bowiem nowy, płaski wygląd interfejsu użytkownika zwany Material Design. Aplikacje z Androida 4 w najnowszej odsłonie wyglądają jakby nie pasowały do całości. Część firm wybiera zatem rozwiązanie pośrednie, publikując dwie wersje aplikacji z odmiennym designem interfejsu – dla starszego i nowszego Androida. Takie działanie naturalnie zapewnia użytkownikom różnych wersji systemu Google maksymalnie pozytywne doświadczenia, jednak jest droższe we wdrożeniu i aktualizacjach. Planując nową aplikację, gdy w rachubę wchodzi optymalizacja kosztów, warto rozważyć zatem wydanie wersji aplikacji dostosowanej designem do Androida 5 również dla wcześniejszych wersji tego systemu – użytkownikom starszych wersji systemu zaprezentuje się ona jako aplikacja o niestandardowym, niemniej jednak eleganckim, interfejsie, a jednocześnie, w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy, gdy Android 5 będzie stopniowo zastępował starsze wersje, aplikacja nie zdewaluuje się pod względem wizerunkowym.

Wpisy w portfolio